przez tater » Wto Mar 16, 2010 11:23
Doogi, wszystko zależy od położenia na niebie radiantu danego roju - czyli miejsca, z którego wydają się one "wybiegać". Opisywana przez Ciebie "zasada" dotyczy przypadku, gdy radiant jest wysoko na niebie, np. w okolicach zenitu. Takie położenie daje również większe prawdopodobieństwo zauważenia meteoru, niż kiedy radiant jest blisko lub poniżej horyzontu. Wtedy można zaobserwować meteory lecące "w górę", pod warunkiem, że jego ślad zaczął się blisko radiantu.
Mam nadzieję, że sprawę wyjaśniłem. Jeśli nie, to spróbuję później opisać to na rysunku.